Jednym z częstych pytań dotyczących udziału jednego z małżonków w spółce cywilnej jest pytanie o to kto dokładnie uczestniczy w zysku wypracowanym przez spółkę. Dlatego też serię wpisów dotyczących z jednej strony wpływu relacji pomiędzy małżonkami na spółkę cywilną, zaś z drugiej wpływu spółki cywilnej na relacje pomiędzy małżonkami rozpocznę właśnie od tego problemu.

Nie da się ukryć, że to pytanie jest zadawane najczęściej w sytuacji ostrego konfliktu pomiędzy małżonkami – zazwyczajwtedy kiedy małżonkowie są w już trakcie rozwodu. To pytanie zadawane jest też także często w sytuacji konfliktu dopiero narastającego, w której jeden z małżonków przygotowuje się do rozwodu i bada grunt jeszcze przed złożeniem pozwu o rozwód szukając rozwiązań najkorzystniejszych dla siebie.

Jak to jest z zyskiem wypracowanym przez spółkę cywilną, w której wspólnikiem jest tylko jeden z małżonków? Czy zysk ten przypada tylko małżonkowi będącemu wspólnikiem spółki, czy może zysk ten należny jest także małżonkowi nie będącemu wspólnikiem tej spółki?